poniedziałek, 29 października 2007

Bournemouth - Walsall 1:1

Gospodarze to ostatnia drużyna w tabeli, ale to oni wyszli na prowadzenie w 20 minucie, po bramce Jo Kuffoura. Jak czytam relacje ze spotkania, to przebija się w nich generalna myśl, że brakuje w środku pola Mattisa, ale on przecież do gry nie wróci. Brak porządku w środkowej strefie miał przełożenie na słabą grę w ofensywie, a gospodarze mogli i powinni strzelić kolejne gole. Nie zrobili jednak tego i to się zemściło w 81 minucie, kiedy Darren Wrack ustalił wynik spotkania na 1:1. Trudno uznać ten remis za jakiś wielki sukces, 15 miejsce w tabeli i 16 punktów to trochę zbyt mało, żeby nie oglądać się nerwowo na strefę spadkową.
W tygodniu rozlosowano pierwszą rundę FA Cup. Walsall zagra na własnym stadionie ze Shrewsbury Town. Rywale grają o klasę niżej i zajmują po trzynastu kolejkach trzynaste miejsce. Sezon temu Walsall odpadło właśnie na tym etapie rozgrywek, po powtórce meczu z Macclesfield, ale pokonało w lidze Shrewsbury 1:0.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz