czwartek, 24 maja 2007

Okienko transferowe ledwie uchylone

Tradycyjnie po sezonie, kiedy piłkarze rozjeżdżają się na urlopy, do pracy biorą się prezesi, menadżerowie klubów i agenci piłkarscy. Na razie trudno o jakieś hitowe transfery, których wartość idzie w miliony, ale już wiemy, że Owen Hargreaves odejdzie z Bayernu i dołączy do Man Utd. Ciekawe jakie będą kolejne zakupy Sir Alexa Fergusona, który według prasy miał otrzymać £50m na transfery. Drugim zakupem miał być lewy obrońca Southampton, rozchwytywany przez większość klubów z Premiership, Walijczyk Gareth Bale, ale on już niemal podpisał kontrakt z Tottenhamem. Sylvain Distin przeszedł do Portsmouth na zasadzie wolnego transferu, a jego były klub, Manchester City, wciąż szuka nowego menadżera, który poprowadzi zespół w przyszłym sezonie. W taki sam sposób klub zmienił Steve Sidwell, który z Reading przeszedł do Chelsea. Na razie to wszystkie głośne transfery, które już zostały dokonane. Wiele więcej miejsca zajmują za to spekulacje na temat kto, gdzie i dlaczego przejdzie. Wydaje się niemal przesądzone, że poważna przebudowa czeka Liverpool, gdzie są słabsze miejsca w składzie, chociażby w ataku, czy na lewej pomocy. Kilku zawodników pożegna się z zespołem, a na ich miejsce trzeba będzie sprowadzić godnych następców. Niewiadomą pozostaje, ile pieniędzy George Gillett i Tom Hicks przeznaczą na transfery. Tak ogólnie to może być okienko, w którym Chelsea wyda relatywnie małe pieniądze, w porównaniu do innych zespołów. Londyńczycy sparzyli się ostatnio na dwóch wielkich nazwiskach i chyba zmienili nieco strategię zakupów, czego dowodem jest transfer Sidwella. Wciąż niewiadomo, jaki los czeka Andrija Szewczenkę (którego żona, Kristen Pazik, namawia na powrót do Mediolanu) i Michaela Ballacka, który w środku pola ma potężną konkurencję. Co prawda klub twierdzi, że ci zawodnicy nie odejdą, ale myślę że to na razie nic pewnego. The Blues będą na pewno szukać środkowego obrońcy, po tym jak dziurę na tej pozycji musiał łatać Michael Essien i nie sprawdził się Khalid Boulahrouz. Tal Ben Haim, który był transferowym celem Chelsea zimą, jest także na celowniku Newcastle, które po zatrudnieniu Sama Allardyce'a może przeprowadzić małą ofensywę na rynku, wycelowaną przede wszystkim w Bolton. Zamierzenia reszty zespołów nie są do końca znane i tak faktycznie do momentu otwarcia okienka transferowego (co nastąpi 1 czerwca, przynajmniej według tej strony) nic pewnego nie można powiedzieć, chyba że potwierdzą to oficjalnie dane zespoły.
Kto odejdzie? Pojawią się spekulacje prasowe, jak zawsze, którzy zawodnicy są bliżsi odejścia z klubu niż pozostania, a którzy niemal pewni są zmiany pracodawcy. Mark Viduka możliwe że pożegna się z Boro, zwłaszcza że interesuje się nim kilka klubów z mistrzem Anglii na czele. Ahmed Hossam 'Mido', który swego czasu wygrał rywalizację w składzie Tottenhamu z Grzegorzem Rasiakiem, oznajmił ostatnio że popełnił błąd dołączając do londyńskiego zespołu (nic dziwnego, zagrał tylko w 11 meczach ligowych, z czego tylko pięć w pełnym wymiarze czasu) i chce opuścić klub. Nicolas Anelka, Michael Owen i Carlos Tevez to kolejni zawodnicy, którzy mają opuścić swoje zespoły latem. Z takich mniej możliwych do spełnienia transferów wymienia się odejście z klubu Franka Lamparda i Johna Terrego (odpowiednio do Barcelony i Milanu), Thierry Henry'ego także do katalońskiego zespołu i Cesca Fàbregasa do Realu Madryt. Jeśli dodamy do tego pogłoski, że menadżer Kanonierów także może odejść, może się okazać, że Arsenal zacznie nowe rozgrywki w bardzo przemeblowanym składem. Jedno jest pewne, jeśli któryś z tych transferów doszedłby do skutku, to przyćmiłby sprowadzenie Szewczenki i Ballacka przez Chelsea.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz