czwartek, 12 kwietnia 2007

Milan jest wielki

Sam awans włoskiego klubu może nie jest zaskakujący, ale pokonanie Bayernu na jego boisku już tak. Bayern u siebie do meczu z Milanem pozwolił wbić sobie zaledwie dwa gole, z czego jeden z karnego a drugi w doliczonym czasie gry. Wczoraj miał wyeliminować Milan, bo bramkowy remis osiągnięty na Stadio Giuseppe Meazza automatycznie stawiał niemiecki zespół w uprzywilejowanej pozycji. Jeszcze bardziej zaskakujący jest fakt, że Kaká, od którego zależy gra ofensywna drużyny, nie miał większego udziału we wczorajszym zwycięstwie. 27, 31 minuta Seedorf, Inzaghi i Bayern chyba przestał wierzyć w możliwość awansu, bo nawet jeśli miał okazje na strzelenia gola to wydawało mi się że piłkarze już w myślach ten mecz przegrali. W drugim spotkaniu zgodnie z oczekiwaniami Liverpool nie stracił przewagi z pierwszego spotkania. Zagrali rezerwowi (szkoda bo zdekompletował mi się skład w Fantasy UCL), ale to i tak wystarczyło na PSV, który chyba i tak nie liczył na sprawienie niespodzianki. Nie zagrał Jerzy Dudek, ale akurat pozycja bramkarza jest dość specyficzna.
Reasumując ciekawe powinny być półfinały. Chelsea będzia miała okazję zrewanżować się Liverpoolowi za porażkę dwa lata temu, a Milan może pomścić Romę, która została rozbita przez Czerwone Diabły (warto wsspomnieć że dwa lata temu te zespoły także spotkały się ze sobą, tylko że w pierwszej rundzie pucharowej, oba mecze wygrał wtedy Milan po 1:0).
Na koniec jeszcze dwa słowa o dominacji Premiership, która ostatnio wszyscy zauważyli. Mnie ona zupełnie nie zaskakuje. Jeśli policzymy ile drużyn z danej ligi dostawało się do półfinałów od sezonu 1999/2000, to rzecz jasna prowadzi Primera Division (11 razy hiszpańskie drużyny dotarły do półfinału), ale w ostatnich czterech sezonach kluby angielskie siedem razy doszły do półfinału, włoskie i hiszpańskie po trzy razy, portugalskie, holenderskie i francuskie po razie. Widać wyraźnie że po dominacji klubów hiszpańskich (spowodowaną głównie Galácticos) nadchodzi okres dominacji klubów angielskich, którą bez radykalnej reformy UCL nie da się powstrzymać, bo po prostu Arsenal, Chelsea, Liverpool i Man Utd są już teraz bardzo silnymi drużynami, a stabilne podstawy finansowe sprawią iż staną się one jeszcze silniejsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz