Właśnie przed chwilką siadłem sobie do komputera i co widzę? Dwie drużyny zdyskwalifikowane, Arka Gdynia i Górnik Łęczna, ale jednocześnie oba kluby zostały odwieszone i będą mogły zagrać w najbliższej kolejce Orange Ekstraklasy. Pytanie po co, skoro i tak spadną z ligi. Chyba zdenerwuje się Canal+, bo ta decyzja najprawdopodobniej oznacza że nikt bezpośrednio nie spadnie z ligi, a jak dobrze pamiętam telewizja była takiemu rozwiązaniu przeciwna. Jeśli C+ obrazi się na polską ligę, to bardzo trudno będzie znależć telewizję pokazującą rozgrywki ligowe na tak dobrym poziomie. Kary są trochę dziwne moim zdaniem, Arka o której tyle się pisało, w nowym sezonie zagra w drugiej lidze. Górnik Łęczna w trzeciej. Zastanawia mnie ta dziwna dysproporcja, bo jeśli o jej wymiarze decydowało tylko to, czy dany klub przyznał się do korupcji, to przecież dalej obowiązuje zasada domniemania niewinności, a zgromadzony materiał dowodowy ocenia sąd. W drugiej lidze odstąpiono od karania Zawiszy Bydgoszcz, Podbeskidzie dostało minus 6 punktów, a Górnik Polkowice i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski zostały zdegradowane o ligę. Ech dziwne to wszystko i niemające wiele wspólnego z piłką nożną. Szkoda że w momencie gdy piłkarska Europa emocjonuje się Ligą Mistrzów czy Pucharem UEFA, nam pozostają tylko takie emocje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz