Trzy drużyny na cztery miejsca w półfinałach Pucharu UEFA. Jedynie Werder Brema reprezentuje resztę Europy, która tym razem dość zdecydowanie przegrała z klubami hiszpańskimi. Osasuna zaskakująco łatwo odprawiła Bayer Leverkusen, wygrywając na wyjeździe 3:0, a potem u siebie 1:0. Rozczarował niemiecki zespół, który do tej pory u siebie z reguły wygrywał, a drugi mecz przy takim wyniku to praktycznie formalność. Espanyol też sprawił małą niespodziankę, bo nie dał sobie wbić bramki na Estádio do Sport i dowiózł jednobramkową zaliczkę z pierwszego spotkania. Werder powstrzymał napastników AZ którzy wcześniej strzelali jak na zawołanie. Bezbramkowy remis w pierwszym meczu wyraźnie stawiał w roli faworytów drużynę z Bremy, a rewanż pokazał największą wadę holenderskiej drużyny - grę w obronie. Passę 907 minut bez strzelonej bramki zakończył Miroslav Klose, po bramce dołożyli Borowski i Diego, a gości stać było jedynie na cztery minuty utrzymywania wyniku, który dawał im awans. Mecz ostatniej pary, Tottenhamu i obrońców trofeum, zapowiadał się chyba najciekawiej, jednak szanse na wyeliminowanie Sevilli rozwiały się już po ośmiu minutach, kiedy było 0:2. Potem Koguty starały się, atakowały jednak bez efektu. Bardzo podobała mi się reakcja polskich komentatorów na zmianę w 64 minucie, kiedy zszedł Zokora a wszedł Defoe. Krytyka decyzji Martina Jola trwała kilkanaście sekund, do momentu w którym Anglik zdobył gola, a potem dziennikarze zaniemówili. Minutę później zrobił się remis i wydawało się że to może zwiastować emocje do końca meczu, jednak obrońca trofeum szybko się pozbierał i mimo że Tottenham miał swoje okazje na strzelenie dalszych bramek, to jednak Sevilla miała wszystko pod kontrolą.
W półfinałach Sevilla zagra z Osasuną (ostatni mecz ligowy między tymi zespołami zakończył się wynikiem 0:0), a Werder zmierzy się z Espanyolem. Trudno na tym etapie typować faworyta, ale chyba finał Werder - Sevilla byłby najciekawszy.
W półfinałach Sevilla zagra z Osasuną (ostatni mecz ligowy między tymi zespołami zakończył się wynikiem 0:0), a Werder zmierzy się z Espanyolem. Trudno na tym etapie typować faworyta, ale chyba finał Werder - Sevilla byłby najciekawszy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz