Normalnie uratowanie remisu w 90 minucie jest sukcesem, ale dla Wisły Kraków remis z Pogonią w Szczecinie to porażka, bo co z tego że zespół nie przegrywa jak notuje same remisy i z każdą kolejką traci dystans do lidera. Remis w Szczecinie, z drużyną wystawioną na sprzedaż, potrafiącą zdobyć tej wiosny raptem jeden punkt jest porażką, bo Wisła powinna takie mecze wygrywać bez problemu, a chyba najlepszy mecz tej wiosny w wykonaniu Portowców nie powinien temu przeszkodzić. Pogoń zdecydowanie umacnia się na miejscu barażowym (bądź w strefie spadkowej w zależności od tego, gdzie się patrzy na tabelę) i trudno oczekiwać korzystnego wyniku ewentualnego barażu.
Legia zmieniła trenera. Można rzec wreszcie, bo o ile poprzedni sezon ułozył się dla Wojskowych znakomicie, to w tym Legia przegrała wszystko co można było przegrać. Najpierw odpadnięcie z UCL, potem z Pucharu Uefa, Pucharu Polski, a na wiosnę strata szans na obronę mistrzostwa. Jeśli dodamy do tego nietrafione transfery to trudno trenerowi Wdowczykowi wystawić pozytywną ocenę za ten sezon. Nowym, starym trenerem został Jacek Zieliński, ale nawet nie wiadomo na jak długo. Debiut wypadł dość okazale, bo Arka przegrała na Łazienkowskiej trzema bramkami, ale tak faktycznie Gdynianie nie mają o co walczyć, więc pierwszym prawdziwym testem będzie spotkanie w Płocku. Korona pokonała drugą relegowaną drużynę i konsekwentnie zbiera punkty, chociaż Górnik wypadł całkiem dobrze i gdyby miał lepszego bramkarza to może urwałby punkt faworytowi. Dwa słabe występy Zagłębia Lubin pozwolą Kielczanom na włączenie się do walki o drugie miejsce w lidze (a może nawet o mistrzostwo). Samo Zagłębie zremisowało z ŁKSem na własne życzenie, rozgrywając dość słaby mecz i dając się zaskoczyć na inne rozegranie wrzutu z autu przez gości.
Ciekawa była dzisiaj Liga+Ekstra, w której przedstawiono fragment statutu PZPN i chyba ustawy o sporcie. W skrócie wynika, że nie mogła zapaść decyzja w czwartek, a skoro już zapadła to Minister Sportu ma możliwość ją unieważnić. Ten prawny przekładaniec pewnie będzie się ciągnął do końca rozgrywek, ale najciekawsze jest to, że skorzystały na nim drużyny Wisły Płock i Widzewa, które chyba nie były do końca pewne swoich umiejętności czysto piłkarskich. Szkoda jedynie że nie do końca przemyślane decyzje, najpierw o zawieszeniu, a potem o odwieszeniu i zdegradowaniu, praktycznie zabiły emocje walki o utrzymanie się w lidze.
Całe szczęście, że lider postanowił nie rozstrzygać jeszcze losów walki o mistrzostwo, tym razem przegrywając z Cracovią. Goście mieli przewagę w tym spotkaniu, ale Cracovia zagrała naprawdę dobrze taktycznie, trochę szczęśliwie i zasłużenie pokonała lidera. W derbach Wielkopolski Groclin po raz kolejny pokazał że kocha remisy, tym razem strzelając bramkę na 2:2 praktycznie w ostatniej akcji meczu. Rozumiem że raz obrona Lecha dała się zaskoczyć i pozwoliła Adrianowi Sikorze zdobyć bramkę strzałem głową, ale dać się nabrać dwa razy na to samo po prostu nie wypada. W następnej kolejce Groclin zagra w Bełchatowie, a jeśli gospodarze stracą punkty to możemy chociaż mieć ciekawą walkę o pierwsze miejsce w tabeli.
Legia zmieniła trenera. Można rzec wreszcie, bo o ile poprzedni sezon ułozył się dla Wojskowych znakomicie, to w tym Legia przegrała wszystko co można było przegrać. Najpierw odpadnięcie z UCL, potem z Pucharu Uefa, Pucharu Polski, a na wiosnę strata szans na obronę mistrzostwa. Jeśli dodamy do tego nietrafione transfery to trudno trenerowi Wdowczykowi wystawić pozytywną ocenę za ten sezon. Nowym, starym trenerem został Jacek Zieliński, ale nawet nie wiadomo na jak długo. Debiut wypadł dość okazale, bo Arka przegrała na Łazienkowskiej trzema bramkami, ale tak faktycznie Gdynianie nie mają o co walczyć, więc pierwszym prawdziwym testem będzie spotkanie w Płocku. Korona pokonała drugą relegowaną drużynę i konsekwentnie zbiera punkty, chociaż Górnik wypadł całkiem dobrze i gdyby miał lepszego bramkarza to może urwałby punkt faworytowi. Dwa słabe występy Zagłębia Lubin pozwolą Kielczanom na włączenie się do walki o drugie miejsce w lidze (a może nawet o mistrzostwo). Samo Zagłębie zremisowało z ŁKSem na własne życzenie, rozgrywając dość słaby mecz i dając się zaskoczyć na inne rozegranie wrzutu z autu przez gości.
Ciekawa była dzisiaj Liga+Ekstra, w której przedstawiono fragment statutu PZPN i chyba ustawy o sporcie. W skrócie wynika, że nie mogła zapaść decyzja w czwartek, a skoro już zapadła to Minister Sportu ma możliwość ją unieważnić. Ten prawny przekładaniec pewnie będzie się ciągnął do końca rozgrywek, ale najciekawsze jest to, że skorzystały na nim drużyny Wisły Płock i Widzewa, które chyba nie były do końca pewne swoich umiejętności czysto piłkarskich. Szkoda jedynie że nie do końca przemyślane decyzje, najpierw o zawieszeniu, a potem o odwieszeniu i zdegradowaniu, praktycznie zabiły emocje walki o utrzymanie się w lidze.
Całe szczęście, że lider postanowił nie rozstrzygać jeszcze losów walki o mistrzostwo, tym razem przegrywając z Cracovią. Goście mieli przewagę w tym spotkaniu, ale Cracovia zagrała naprawdę dobrze taktycznie, trochę szczęśliwie i zasłużenie pokonała lidera. W derbach Wielkopolski Groclin po raz kolejny pokazał że kocha remisy, tym razem strzelając bramkę na 2:2 praktycznie w ostatniej akcji meczu. Rozumiem że raz obrona Lecha dała się zaskoczyć i pozwoliła Adrianowi Sikorze zdobyć bramkę strzałem głową, ale dać się nabrać dwa razy na to samo po prostu nie wypada. W następnej kolejce Groclin zagra w Bełchatowie, a jeśli gospodarze stracą punkty to możemy chociaż mieć ciekawą walkę o pierwsze miejsce w tabeli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz