poniedziałek, 7 stycznia 2008

Trzecia runda FA Cup

Po maratonie świątecznym i króciutkim odpoczynku, rozegrano trzecią rundę FA Cup. Sypnęło niespodziankami, chociaż lepiej użyć nowego słowa, które powstało w relacji na stronie BBC, czyli cupset. Nie chcę rozstrzygać, który wynik był największym zaskoczeniem, ale z pucharem pożegnało się już sześć drużyn z Premier League, a kilka kolejnych będzie musiało rozgrywać powtórkę meczu. Teoretycznie najtrudniejszego rywala miał Manchester United, który pojechał na Villa Park, ale wygrał spokojnie 2:0, chociaż bramki strzelił dopiero w końcówce. Swoje mecze przegrały Everton i Blackburn, dwie drużyny, które walczą o kwalifikację do europejskich pucharów w przyszłym sezonie. Z ligi to może być trudne, Everton ma chociaż szansę przez Puchar Ligi, ale Blackburn, zajmujące dziewiąte miejsce w tabeli, ryzykuje bardzo poważnie. Bolton, Sunderland i Birmingham chyba postanowiły poświęcić puchar, żeby mieć większe szanse na utrzymanie się w lidze, ewentualnie trafiła się naprawdę słaba forma w tym dniu. 15 i 16 stycznia zostaną rozegrane powtórki meczów, a najciekawiej zapowiada się spotkanie Liverpool-Luton. Nie, nie dlatego, że klasa sportowa rywala jest tak dobra, ale z powodu wydarzeń przed tym meczem. Luton jest w bardzo złej, by nie powiedzieć dramatycznej sytuacji finansowej. Przed spotkaniem władze klubu poprosiły Liverpool, aby ten przekazał im swoją część wpływów za bilety. To niewielka suma (ok. sto tysięcy funtów) dla The Reds, więc przekazanie jej drużynie Luton byłoby bardzo miłym gestem. Tak się jednak nie stało, a karą (że tak to nazwiemy) jest konieczność rozegrania powtórki na Anfield.
Walsall zremisowało bezbramkowo z Millwall i niestety będzie musiało grać powtórkę. Jedyny pozytyw to przedłużenie serii spotkań bez porażki i wiara w to, że dobra forma na wyjazdach utrzyma się do połowy stycznia. Byłoby miło, gdyby klub zaszedł daleko w pucharze, bo to zawsze szansa na wzmocnienie składu. Ostatnie wieści nie są zbyt dobre, wiele wskazuje na to, że dwaj zawodnicy wypożyczeni do klubu i odgrywający w nim ważną rolę (Michael Ricketts i Peter Sweeney) opuszczą wkrótce zespół.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz