Drużyna z Bełchatowa wraca na fotel lidera po wygranej 3:1 z lubińskim Zagłębiem. Wielki mecz? Raczej nie, widziałem nawet w OE mecze ciekawsze, żywsze i bardziej trzymające w napięciu. O wiele więcej spodziewałem się po Zagłębiu, które mnie osobiście bardzo rozczarowało nie potrafiąc przebić się przez znakomicie grający w defensywie zespół gospodarzy. Kapitalny mecz Łukasza Garguły okraszony strzeleniem dwóch bramek i asystą przy golu Dawida Nowaka. Właściwie cały zespół grał kapitalnie, nie dając miejsca na rozwinięcie skrzydeł lubinianom. Praktycznie niewidoczny Maciej Iwański, po którym spodziewałem się czegoś większego, a tak Garguła zaćmił go całkowicie i pokazał dlaczego to on gra w kadrze. Gol dla gości, po rzucie wolnym, tak faktycznie trochę na wyrost, bo Zagłębie raziło niemocą w ataku i jak dla mnie zupełnie nie zasłużyło na bramkę.
Czy to mecz na wagę mistrzostwa? Trudno powiedzieć, do końca 10 kolejek, przed obiema drużynami trudne spotkania, ale jeśli w następnych meczach oba zespoły zagrają tak jak dzisiaj, to wiadomo kto wywalczy tytuł. Powtarzam się, ale rozczarowało mnie Zagłębie, które widziałem jako zwycięzcę ligi w tym roku. Mecz można przegrać bo to przecież sport, ale tym razem mam wrażenie że Lubin przegrał to spotkanie w szatni, a ewentualny mistrz Polski nie może tak robić. Nie sądzę też że BOT zaprezentował cały swój potencjał, bo to nie było potrzebne do pokonania gości. W skrócie BOT idzie na mistrza i trudno znaleźć drużynę, która w tym przeszkodzi.
Czy to mecz na wagę mistrzostwa? Trudno powiedzieć, do końca 10 kolejek, przed obiema drużynami trudne spotkania, ale jeśli w następnych meczach oba zespoły zagrają tak jak dzisiaj, to wiadomo kto wywalczy tytuł. Powtarzam się, ale rozczarowało mnie Zagłębie, które widziałem jako zwycięzcę ligi w tym roku. Mecz można przegrać bo to przecież sport, ale tym razem mam wrażenie że Lubin przegrał to spotkanie w szatni, a ewentualny mistrz Polski nie może tak robić. Nie sądzę też że BOT zaprezentował cały swój potencjał, bo to nie było potrzebne do pokonania gości. W skrócie BOT idzie na mistrza i trudno znaleźć drużynę, która w tym przeszkodzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz