piątek, 9 marca 2007

To już 1/8

Sevilla ma szansę powtórzyć osiągnięcie Barcelony, czyli odpaść na tym samym etapie rozgrywek broniąc wywalczonego tytułu. Mecz z Szachtarem Donieck miał być łatwy i przyjemny, skończyło się na nerwówce i uratowaniu remisu dopiero w 88 minucie. Niby gospodarze przeważali, ale gole potrafili zdobywać tylko z karnych, więc mamy dość sensacyjny wynik. Hiszpański zespół musi wygrać rewanżowe spotkanie, bo remis 3:3 czy więcej raczej nie wchodzi w grę. Szachtar ma na wyciągnięcie ręki chyba największe osiągnięcie w europejskich pucharach, szkoda że bez udziału Mariusza Lewandowskiego, który pauzował za nadmiar kartek.
Zespoły angielskie zgodnie z planem, niepokoić może strata dwóch bramek w konfrontacji z AZ drużyny Newcastle, chociaż potencjał ofensywny holenderskiej drużyny musi budzić szacunek (19 bramek w 7 meczach w tej edycji Pucharu UEFA). W rewanżu na pewno Sroki będą musiały zagrać dobrze i uważnie w obronie, bo AZ stać na odrobienie deficytu bramkowego. Sporting Braga (bez Marcina Chmiesta, który nie został zgłoszony do rozgrywek) przegrał z Tottenhamem (wszystkie pięć bramek padło w drugiej połowie). Robbie Keane w doliczonym czasie gry zapewnił zwycięstwo Kogutom i to praktycznie rozstrzyga który zespół awansuje dalej.
W pozostałych meczach sokojnie i planowo. Werder po raz kolejny potwierdził wysokie ambicje wygrywając na Balaídos z Celtą, co prawda skromnie 1:0. Zremisowały dwa hiszpańskie kluby grające na wyjazdach, Espanyol i Osasuna, co stawia ich w bardzo korzystnej sytuacji przed meczami rewanżowymi, zaplanowanymi na 15 marca. Nie wydaje się możliwe, żeby zespoły Maccabi Hajfa i Glagow Rangers potrafiły osiągnąć korzystny wynik w Hiszpanii. Mecz Lens z Leverkusen i PSG z Benficą zakończyły się wynikami 2:1, ale to absolutnie o niczym nie decyduje i rewanżowe spotkania powinny obfitować w emocje.