Dwie kolejki i już jest zmiana trenera. Co ciekawe nie w Lechu czy w Legii, ale w Górniku Zabrze. Zdzisław Podedworny został trenerem zabrzańskiego klubu zaledwie 3 miesiące temu zastępując Marka Motykę, który teraz znów został pierwszym trenerem zespołu. Nie rozumiem tej chęci do zmian, zwłaszcza że trudno oceniać trenera zaledwie po dwóch meczach o punkty w lidze. Zawsze mi się wydawało, że nowy trener oznacza nowe treningi, przygotowania, inną taktykę, w skrócie zmiana szkoleniowca wprowadza chaos i zamieszanie szkodzące klubowi (a już szczególnie zmiana w trakcie rozgrywek). Teraz przed zespołem z Zabrza wydaje się łatwy mecz (bo Górnik Łęczna już chyba mentalnie spadł z ligi), ale potem już tylko czołówka ligi albo trudne wyjazdy. Z drugiej strony na razie najmocniejszymi kandydatami do spadku są zespoły z Płocka, Szczecina i właśnie z Łęcznej, więc może zmiana trenera nie będzie miała jakichś długofalowych, negatywnych konsekwencji (tylko po co była ta zmiana w grudniu).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz