Nie ma większego sensu, by pisać jakieś wielkie podsumowania po tym meczu. Wynik jak wynik, ważniejsza była gra, a ta nie wyglądała zbyt dobrze. Zarówno w ofensywie (niewiele klarownych okazji do zdobycia gola, za to bardzo dużo spalonych), jak i w defensywie (Szwajcarzy mieli kilka okazji, coś czego nie powinniśmy oglądać). Jak trwoga to do Jacka Krzynówka, to niezbyt dobre podsumowanie gry naszej kadry. Selekcjoner stoi teraz przed kilkoma trudnymi wyborami. Obsada prawej strony defensywy, gdzie teoretycznie pewniakiem jest Marcin Wasilewski, który dobrze gra głową, ale zbyt często nagina przepisy, by nie drżeć w meczu z Niemcami o czerwoną kartkę. Napastnicy, grający w pierwszej połowie, w żaden sposób nie zagrozili pozycji Ebiego Smolarka, któremu chyba najbliżej do gry w ataku. Mały kłopot z obsadą środka boiska, bo Łukasz Garguła dość dobrze wykonywał dzisiaj stałe fragmenty gry, ale Roger lepiej rozgrywał. Kilka innych znaków zapytania też można znaleźć na innych pozycjach, ale na szczęście to dopiero początek zgrupowania. Teraz powinno być już tylko lepiej.
Co to znaczy dobrze wykonywal stale fragmenty? Czy teraz w miare porzadne kopniecie z roznego urasta do wielkiej umiejetnosci? W kontekscie kopiacego je ostatnio Krzynowka(Mundial, eliminacje i pamietne przekopywanie pola karnego) chyba rzeczywiscie tesknia ludzie do dobrze wykonywanych roznych hehe. Gargula ma opinie technicznego, a z wolnego strzelil 1, czy 2 bramki, rusza sie fatalnie, gry w defensywie nie ma zadnej, delikatniejszy od Majewskiego. Wcale nie mam pretensji o ocene gry Garguly, to samo mowili Borek z podnozkiem Koltoniem, to tylko pokazuje jak nisko upadla nasza pilka (wbrew pozorom i wasnom do kolejnych mundialow), ze tyle wystarcza do cieplych slow...Wasilewski dobrze gral? Ja tylko widzialem gorliwe bieganie z ktorego nie wynikalo doslownie nic. A co do wyniku, ze nie oznacza nic, ja mysle, ze jednak cos oznacza, grali z druzyna profesjonalna (chyba), ale i tak powinni ze 3 bramki im strzelić...pzdr
OdpowiedzUsuńJakoś nie pamiętam z ostatnich lat zawodnika, który potrafił dobrze uderzyć stojącą piłkę, dość poważna wada reprezentacji biorąc pod uwagę bardzo duże znaczenie stałych fragmentów gry w obecnej piłce nożnej. Nic dziwnego, że każdy zawodnik, który jakoś to potrafi, jest chwalony. Co do Wasilewskiego, dobrze gra głową, dobrze wrzuca piłkę z autu, źle że fauluje. Tutaj to nie miało wielkiego znaczenia, ale Niemcy to postarają się wykorzystać. Co do gry w obronie to trudno powiedzieć coś więcej, biorąc pod uwagę klasę przeciwnika.
OdpowiedzUsuń