czwartek, 14 lutego 2008

Swansea - Walsall 1:0

Minimalna porażka z liderem, tylko że gospodarze grali zdecydowanie lepiej. Clayton Ince miał pracowity wieczór, broniąc wiele strzałów, ale Ferrie Bodde znalazł na niego sposób w 53 minucie. W końcówce The Swans mieli jeszcze rzut karny, ale Darren Pratley nie pokonał Ince'a. Zabrakło dwóch doświadczonych graczy, Darrena Wracka i Tommy'ego Mooneya, co od razu miało przełożenie na słabszą grę. Nie należy jednak zapominać, że Swansea to zdecydowany lider (osiem punktów przewagi nad drugim zespołem), będący w dobrej formie, więc ta porażka i tak była w planach. Teraz przed zespołem przerwa, bo Bristol Rovers gra w FA Cup. Chciałoby się napisać spokojna przerwa, poświęcona wzmocnieniu składu (a co, pomarzyć zawsze można), ale wakat na pozycji menadżera w Coventry City nie pozwala spać spokojnie. Richard Money był Dyrektorem Akademii w tym klubie i prasa już spekuluje, że wkrótce zmieni klub. Byłby to potężny cios dla Walsall, bo znalezienie równie dobrego szkoleniowca będzie bardzo trudne. Do Coventry zostali sprzedani właśnie Daniel Fox i Scott Dann, co uprawnia do snucia katastroficznych prognoz. Pozostaje mieć nadzieję, że Coventry postara się o kogoś z większym nazwiskiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz