środa, 16 kwietnia 2008

Zwycięstwo i porażka

W sobotę Walsall grało mecz wyjazdowy z Cheltenham i w dwie minuty wynik został rozstrzygnięty, z pomocą gospodarzy. Shane Higgs, bramkarz miejscowej drużyny, sfaulował Lee Holmesa w polu karnym, a rzut karny wykorzystał Tommy Mooney. Chwilę później Holmes dobrze dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a Anthony Gerrard, pozbawiony opieki obrońców, strzelił drugą bramkę. Wszystko to miało miejsce w 27 i 28 minucie spotkania. Cheltenham stać było tylko na trafienie honorowe. W 74 minucie Paul Connor zmniejszył rozmiary porażki.
Natomiast we wtorek na Bank's Stadium zawitała drużyna, która teoretycznie nie powinna sprawiać większych problemów. Bristol Rovers bronią się przed spadkiem, ale mecz zakończył się ich zwycięstwem. Ponad pięć tysięcy widzów na trybunach przeżyło rozczarowanie w 34 minucie, kiedy do siatki miejscowej drużyny trafił Ricky Lambert. Drugie rozczarowanie, to słaba gra Walsall, które nie potrafiło w żaden sposób zagrozić bramce rywali. To goście raczej byli bliżej zdobycia kolejnych goli, niż gospodarze wyrównania. Na trzy kolejki przed końcem już wiadomo, że awansować do playoffs się nie uda. Leeds ma co prawda tylko cztery punkty więcej, ale to w końcu Leeds. Spadek też już na szczęście nie grozi, więc jedyne co pozostaje, to dograć sezon do końca i zakończyć go jakimś mocnym akcentem, przykładowo trzema wygranymi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz