poniedziałek, 28 kwietnia 2008

Jim Valvano

Dzisiaj mija piętnasta rocznica śmierci tego trenera, myślę że raczej nieznanego w Polsce. Był trenerem koszykówki akademickiej w USA, dyscypliny dla nas, w Polsce, dość egzotycznej. W 1983 roku wygrał wraz z North Carolina State University NCAA Basketball Tournament, ale przegrał najważniejszą walkę swego życia, gdy jego przeciwnikiem był nowotwór. W marcu 1993 roku, odbierał nagrodę ESPY (Excellence in Sports Performance Yearly Awards) w kategorii Arthur Ashe Courage Award. Wygłosił wtedy bardzo emocjonalne przemówienie, które można znaleźć tutaj. Ogłosił wtedy powstanie V Foundation, której motto brzmi Don't give up. Don't ever give up, a której cel jest jasny. Wikipedia wyszczególnia ten fragment przemówienia jako jeden z najbardziej wzruszających:
To me, there are three things we all should do every day. We should do this every day of our lives. Number one is laugh. You should laugh every day. Number two is think. You should spend some time in thought. And Number three is, you should have your emotions moved to tears, could be happiness or joy. But think about it. If you laugh, you think, and you cry, that's a full day. That's a heck of a day. You do that seven days a week, you're going to have something special.

Nie wiem, ale dla mnie całe to przemówienie jest szczególne, chociaż bardziej podoba mi się ten fragment o pierwszej przemowie trenerskiej w Rutgers University. Nie da się ukryć, że najważniejsze jest właśnie to motto: Don't give up. Don't ever give up. Właśnie w myśl tego motta powinniśmy postępować w życiu i nigdy się nie poddawać.